Po Imoli Następny wyścig odbył się w Monako, gdzie zdarzył się kolejny wypadek. W trakcie kwalifikacji do wyścigu (które wygrał Schumacher) Saubera rozbił Karl Wendlinger, który na skutek tego zderzenia zapadł w śpiączkę na dwa tygodnie. Czwarty wyścig z rzędu wygrał Michael Schumacher, który znalazł się przed Martinem Brundlem i Gerhardem Bergerem. Po tym wyścigu Niemiec pokonywał swojego najgroźniejszego rywala, Damona Hilla stosunkiem punktowym 40:7.

Następnym wyścigiem w kalendarzu było rozgrywane 29 maja Grand Prix Hiszpanii na torze Circuit de Catalunya. W trakcie kwalifikacji (pole position wywalczył drugi raz z rzędu Michael Schumacher) Simteka doszczętnie rozbił debiutant Andrea Montermini, który wskutek tego złamał kości stopy. Wyścig po raz pierwszy w sezonie wygrał Damon Hill. Poza tym na podium znaleźli się Michael Schumacher i Mark Blundell, który jeździł wówczas dość słabym Tyrrellem.