Gromadził literaturę religijną w języku polskim. Zebrał 90 różnych tytułów, w tym czternaście zbiorów kazań. Za największy swój skarb uważał postyllę Marcina Lutra (wydanie z 1574 roku w tłumaczeniu Hieronima Maleckiego). Miał również kazania Grzegorza z Żarnowca (z XVI w.), popularne na Mazurach dzieła Jana Arndta "O prawdziwym chrześcijaństwie", kazania Samuela Dambrowskiego oraz Davida Hollaza "Zbawienny Łaski Ewangeliczney Porządek". Tę ostatnią pracę w 1859 r. wznowił własnym sumptem w oleckiej drukarni Edwarda Peglaua, w nakładzie 2 tys. egzemplarzy. Udało mu się sprzedać jedynie 540 egz. Przyczyną tego był brak pomocy (i zainteresowania) okolicznych pastorów i nauczycieli oraz bieda mazurskiej wsi.

Dzięki jego staraniom w Markowskich gorzałkę usunięto nawet z karczmy, a karczmarz podawał gościom tylko piwo oraz herbatę - nieznaną dotąd na mazurskiej wsi.

Uzyskawszy zgodę władz kościelnych w 1867 roku wyruszył w podróż po Mazurach. Spotykał się i prowadził rozmowy z Mazurami. Oprócz wygłaszanych kazań, religijne treści przekazywał też w formie wierszowanej.

Zdaniem historyków, jego działalność była czym wyjątkowym i zgoła sensacyjnym w skali całych Mazur. Jego śmierć (7 lutego 1884), stała się głośnym wydarzeniem w okolicy.