W 1494 doszło do zjazdu Jagiellonów w Lewoczy, gdzie Jan Olbracht i pozostali bracia postanowili wspierać Władysława jako króla Węgier. W 1497 Władysław nie udzielił Janowi Olbrachtowi obiecanej pomocy wojskowej podczas jego wyprawy do Mołdawii, co przyczyniło się do polskiej klęski pod Koźminem. Mimo to w 1498 r. bracia zawarli przymierze przeciw Turkom Osmańskim. Zdobywszy koronę Węgier, Władysław i jego współpracownicy stanęli przed trudnym zadaniem opanowania sytuacji w kraju. Skarb był pusty po latach kosztownej, mocarstwowej polityki Macieja Korwina, a wsie były grabione przez nieopłacaną od lat Czarną Armię. Z tą ostatnią rozprawiła się w dużej mierze na własną rękę węgierska szlachta.
Król w rękach magnatów Rozwój przywilejów szlacheckich Znany ze swej powolności i słabego charakteru, Władysław II łatwo ulegał naciskom magnatów i rywalizującej z nimi średniej szlachty. Ta ostatnia na Węgrzech bardzo się zaktywizowała i w ostatnich latach XV stulecia ochoczo zbierała pod bronią na corocznych zjazdach. W 1495 r. próbowano nawet wprowadzić prawo powszechnego udziału szlachty w sejmie (a nie posłów), choć projekt upadł na skutek oporu magnatów.