Udanie rozpoczęła rok 2008, wygrywając rywalizację w Auckland. Została jedyną zawodniczką w gronie stu najlepszych tenisistek świata, której do punktów rankingowych wliczano mniej niż dziesięć turniejowych startów. Odpadła w drugiej rundzie Australian Open z późniejszą mistrzynią, Mariją Szarapową. 14 lutego wyprzedziła Steffi Graf na liście najlepiej zarabiających tenisistek w historii. W marcu wygrała turniej w Memphis zarówno w grze pojedynczej, jak i w podwójnej. W dalszej części roku zmagała się z urazem kolana, który uniemożliwił jej kilka startów, w tym w wielkoszlemowym French Open oraz w grze pojedynczej na letnich igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

Amerykanka planowała wznowienie występów podczas Australian Open 2009; poinformowała jednak, że jest w ciąży po raz drugi. 30 czerwca urodziła córkę, Lauren Andrus. Po niemalże dwuletniej przerwie wystąpiła w grze mieszanej Wimbledonu 2010, gdzie razem z Mikiem Bryanem doszli do drugiej rundy. Davenport zdobyła kolejny tytuł kilka tygodni później, wygrywając rywalizację deblistek w Stanford u boku Liezel Huber.