I właśnie podczas kręcenia owego fałszywego trailera Rodriguez zdał sobie sprawę z drzemiącego potencjału zarówno w postaci Maczety, jak i grze aktorskiej Danny'ego Trejo, a to skłoniło go do rozwinięcia pomysłu i nakręcenia pełnometrażowego filmu z Maczetą w roli głównej. Zapowiedzi podczas napisów końcowych oznajmiające, że „Maczeta powróci w Maczeta zabija i Maczeta zabija ponownie” były początkowo kolejnym żartem, jednak niespodziewany sukces filmu skłonił reżysera do pracy nad całą trylogią.

Fabuła Maczeta (Danny Trejo), jako młody chłopak, wiódł ciężkie życie na nędznych ulicach Meksyku. Trafił jednak do akademii policyjnej, w której uchodził za prawdziwego asa. Do perfekcji opanował posługiwanie się bronią sieczną i w swojej szytej na zamówienie skórzanej kamizelce nosi 44 noże. Teraz jest agentem federalnym, który nie ma nic do stracenia.

Maczeta ukrywa się w Stanach Zjednoczonych, bo ma bardzo wielu wrogów. Jednym z nich jest John McLaughlin (Robert De Niro), skorumpowany senator z Teksasu, który wykorzystał go do własnych celów, czym bardzo rozjuszył oszukanego Maczetę.