ten rodzaj sprzęgania wykonuje się w taki sposób, że po zbliżeniu pojazdów, z których część jest zahamowana, następuje dociśnięcie lokomotywą zderzaków i wtedy odbywa się odpowiednie skrócenie śruby rzymskiej. Przy dociśniętych obydwu pojazdach skręca się śrubę rzymską do końca.
Wytrzymałość sprzęgu jest ograniczona masą zespołu ucha, która musi być możliwa do udźwignięcia przez sprzęgacza.
Sprzęg nie zapewnia łączenia przewodów elektrycznych ani pneumatycznych przewodów hamulcowych.
W zamierzeniu łubki, jako element najtańszy, powinny pełnić rolę bezpiecznika i w przypadku przeciążenia jako pierwsze ulec zerwaniu; w praktyce nie zawsze ma to miejsce.
Ze względu na konieczność wejścia między pojazdy (nawet w czasie trudnych warunków atmosferycznych, np. oblodzenia), sprzęganie sprzęgu śrubowego jest najniebezpieczniejszą czynnością podczas normalnej eksploatacji kolei. Pracownik musi wejść pod zderzakami pomiędzy pojazdy szynowe, co jest także czynnością brudną i niewygodną, następnie podnieść ucho sprzęgu, którego masa wynosi około 30 kg, i nałożyć go na hak. Zależnie od rodzaju sprzęgnięcia musi on również połączyć przewody pneumatyczne i elektryczne (w pewnych wypadkach mogą nie być wymagane) oraz skrócić sprzęg przez pokręcenie śrubą rzymską.