krótsze utwory w tym stylu pojawiają się m.in. na łamach czasopism takich jak „Brulion” i „Fronda” (do nielicznych wyjątków krytycy, pisząc pod koniec lat 90-tych, zaliczyli Komusutrę Aleksandra Olina).

Według Dunina-Wąsowicza i Vargi, mimo rosnącej popularności, political fiction było (w Polsce) „co zdumiewające - ignorowane niemal zupełnie przez „poważną” krytykę””. Podobnie, Berezowski, pisząc kilkanaście lat później, także zauważył, że choć jest to gatunek znaczący, jednak „nieliczne istniejące opracowania wyrażają się o nim krytycznie, sprowadzając go do poziomu efemerycznego i niewiele znaczącego odłamu współczesnej fantastyki”. Niektóre utwory z tego gatunku zdobyły jednak uznanie krytyki (Nagroda Pulitzera dla 'ego za (1959), nagroda im. Edgarda Allan Poego dla Forsythe'a za Dzień szakala, nagroda Hugo dla Bena Bovy'ego za (1976) czytelników (znaczne nakłady) czy adaptacje filmowe.

Książki political fiction Janusz A. Zajdel;