Drozdowski mówił o założeniach ideologicznych Związku Polskich Korporacji Akademickich: „Tę atmosferę [wzajemnego zaufania] osiągnęliśmy dzięki temu, że budowaliśmy nasz mały światek na zasadach swojskości, unikając ludzi obcych nam rasą i tradycjami rodzinnymi. Na szczęście na tych samych zasadach zaczyna się dziś budować życie polskiego społeczeństwa”. Obaj uczestnicy z SN stanęli przed sądem partyjnym za kontakty z sanacją i zostali zawieszeni na trzy miesiące, a wtajemniczony w udział Stypułkowskiego prezes Zarządu Głównego Joachim Bartoszewicz był zmuszony ustąpić pod wpływem złożonych zeznań.
Katastrofa II wojny światowej i okres PRL-u nie pozwoliły na pełne funkcjonowanie stowarzyszenia. Mimo to idea Arkonii pielęgnowana przez jej spadkobierców żyła. Na nieformalnych spotkaniach w kraju i w emigracyjnym Londynie, Arkoni wraz z rodzinami kultywowali jej tradycje.
Po przełomie 1989 roku Arkonia znów pojawiła się na warszawskich uczelniach. W nowych okolicznościach, stojąc wobec podobnych wyzwań Arkonia kontynuuje dzieło swoich założycieli.