Do początków XX wieku przygotowywano w wieczór zaduszkowy potrawy i alkohol, które zostawiano przy progu dla zmarłych. Zwyczaj zakazywał nocą zaduszkową wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane było klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj czy spluwanie. Dusze zmarłych nawiedzały bowiem miejsca, w których przebywały za życia. Miały one, w „godzinę duchów” nocy zaduszkowej, dawać znać o swojej obecności stukaniem, skrzypieniem podłóg i sprzętów, uchylaniem furtek i drzwi, szumem i iskrami w kominie czy też śladami w popiele. Niektórym ukazywały się jako cienie, ogniki lub światełka. Niekiedy pojawiały się ponoć w swej dawnej postaci.
Zwyczaje w innych krajach thumb|Zaduszki. Obraz olejny Ferdinanda Waldmüllera z 1839 roku, Stara Galeria Narodowa w Berlinie. Do XX wieku, w różnych regionach Niemiec, na Dzień Zaduszny wypiekano specjalne chleby i kołacze, które rozdawano biednym w zamian za modlitwę w intencji zmarłych z ofiarującej jedzenie rodziny. Podobne zwyczaje panowały w Hiszpanii, w której przez wieki nazywano Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych „dniem rozdawania chleba”.