Oto mówią: chciałbym, żeby zniknął brak poszanowania; żeby ludzie robili coś dla innych, nie tylko dla siebie; wolności, która nie preferowałaby najsilniejszych; żeby ludzie zrozumieli, że prawdziwe przyczyny agresji nie leżą w nich; żebyśmy żyli odważnie; żeby wszyscy dobrzy ludzie łączyli się ku dobremu; żeby ludzie nie bali się innych; żeby każdy mógł swobodnie decydować o swoim losie; żeby mniej było łokci i pleców, a więcej serca i rozumu; pragnę wprowadzenia w sposób rzeczywisty, nie werbalny, dwóch pojęć: demokracja i tolerancja; lepszej sprawiedliwości; żyć w warunkach demokracji i poczucia bezpieczeństwa; żyć w świecie rzeczywistym, który nie byłby fikcją i pozorami...

Wybrani bohaterowie Gadających głów mieli kilka dni przed rozpoczęciem zdjęć, aby zastanowić się nad swoją odpowiedzią przed kamerą. Kieślowski uważnie wysłuchiwał swoich rozmówców, nie naruszając ich prywatności. Metoda dokumentalna Kieślowskiego pozwalała przyjrzeć się poglądom Polaków w różnym wieku, ale też o różnej pozycji społecznej.