Armida, kobieta tak piękna, że piękniejszej na wschodzie nie widziano, ma omotać jeśli się da głównego wodza wyprawy Godfryda, aby zbrzydziwszy sobie wojnę oddał się ucztom i miłości. Jeśli pozostanie nieczuły na jej wdzięki ma zawrócić w głowach jak największej liczbie chrześcijańskich dowódców.

Piękna czarownica udaje się do obozu chrześcijańskiego. Powitana przez zachwyconego jej urodą Eustachego, brata głównego wodza, zostaje natychmiast poprowadzona przed oblicze Godfryda. Udając zawstydzenie i zmieszanie prosi wodza o pomoc. Twierdzi, że jej ojciec Arbilan, król Damaszku, umarł gdy miała 5 lat. Odtąd pozostaje na łasce wuja Hidraota, który łakomym okiem patrzył na schedę po bracie, a gdy doszła do pełnoletniości próbował wydać ją za swego syna. Kiedy się to nie udało, próbował ją otruć. Ostrzeżona jednak przez wiernego sługę Aronta, zbiegła i ukryła się w jego zamku. Hidraot ukoronowawszy się na króla, nastaje teraz na nią i jej sługę, rozpuszczając o niej fałszywe informacje. Dlatego zwraca się do Godfryda, słynnego ze swej prawości i troski o słabych i uciśnionych, by jej przyszedł z pomocą, jeśli nie osobiście to, by dał jej do pomocy 10 rycerzy, którzy pomogliby jej odzyskać miasto i dobre imię.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Postacie z włoskich utworów literackich