Turcja bała się także uzależnienia od Związku Radzieckiego. W razie ataku na Dodekanez Niemcy musieli więc zażarcie bronić tego rejonu, żeby skutecznie odciągnąć Turcję od pomysłu przyłączenia się do aliantów.

Zajęcie przez Niemców wyspy Rodos 8 września 1943 roku do okupacyjnych oddziałów włoskich dotarły oficjalne wiadomości o kapitulacji Włoch. Zaskoczeni żołnierze albo mieli zamiar przyłączyć się do aliantów, albo wrócić do domów. Jednak niemieckie dowództwo od dłuższego czasu było przygotowane na taki rozwój sytuacji, dlatego już wcześniej zaczęło umacniać własne siły w Grecji, a nad granicę bułgarsko-turecką wysłało kilka dywizji. Wojska te wchodziły w skład Grupy Armii E dowodzonej przez gen. Alexandra Löhra. Tymczasem już 8 września poddał się aliantom włoski garnizon na wyspie Kastelorizo. Następnego dnia brytyjscy spadochroniarze wylądowali na Rodos. Ich zadaniem było przekonanie włoskiego admirała Inigo Campioniego do przejścia na stronę aliantów. Jednakże Włochów zaatakowały silne oddziały niemieckie, w wyniku czego skapitulowali już po 2 dniach.