Dzieci uczą się tylko 10% z przetrwałych języków, zwykle używanych na najbardziej izolowanych terenach. Na przykład, z pięciu najmniej zagrożonych języków zachodnioaustralijskich, cztery należą do grupy ngaanjatdżarra, używanej na Pustyni Środkowej i Wielkiej Pustyni Wiktorii. Dwujęzyczna edukacja jest praktykowana z sukcesami w niektórych społecznościach. Parę najbardziej liczebnych języków aborygeńskich, takich jak i tiwi, ma około 3 tysiące użytkowników.

Aborygeni tasmańscy zostali niemal wytępieni w początkowym okresie kolonialnym, a ich języki wymarły, zanim większość z nich została udokumentowana. Żyli na swej wyspie, oddzieleni od stałego lądu od końca epoki lodowcowej i – jak się wydaje – nie mieli z nim kontaktu przez 10 tys. lat. Wiadomo o nich zbyt mało, aby można było je zaklasyfikować, choć wydają się mieć pewne fonologiczne podobieństwa z australijskimi.

W językach australijskich występują pożyczki austronezyjskie z języków Indonezji i okolic. Wiele z nich ma swoje źródło w języku makasarskim, ale zidentyfikowano też wyrazy, które mogły zostać zaczerpnięte z różnych języków wyspy Sulawesi, archipelagu Moluków oraz wysp Timor i Rote, a także z języków oceanicznych i języków sama-bajau.