Wybrani parlamentarzyści przystąpili do Żydowskiego Klubu Parlamentarnego, liczącego 34 posłów. Jedynie Pryłucki stanął na czele jednoosobowego koła Żydowskiej Partii Ludowej.
Żydowski Klub Parlamentarny w latach 1922-27 uznać trzeba za jeden z bardziej elitarnych klubów poselskich: 36 parlamentarzystów legitymowało się wykształceniem wyższym, 17 z nich było prawnikami.
W izbie wyższej Żydów reprezentowali Markus Braude i Mojżesz Koerner (syjoniści), a z ortodoksów Lejb Kowalski i Izaak Rubinsztejn.
Parlament IV i V kadencji (1935–1938) Środowiska żydowskie długo zastanawiały się nad startem w wyborach 1935 roku. Spowodowane to było nową ordynacją wyborczą uchwaloną w lipcu 1935 roku. Zmniejszała ona liczbę posłów o połowę, a system wyborczy zmieniała z proporcjonalnego na większościowy. W przeciwieństwie do Ukraińców i Białorusinów, którzy zamieszkiwali zwarte terytoria, ludność żydowska była rozproszona i wybór choć kilku reprezentantów do sejmu stał, w wyniku nowego prawa, pod znakiem zapytania.
Większość środowisk żydowskich zdecydowała się jednak kandydować w wyborach zbojkotowanych przez opozycję (do bojkotu przyłączyli się jedynie komuniści, fołkiści oraz "Bund").