W końcu listopada do trzech baterii dołączyła utworzona w Krakowie bateria haubic kpt. Czesława Górkiewicza. W ten sposób pułk rozrósł się do dwóch dywizjonów, każdy po dwie baterie liczące po cztery działa. W odsieczy Lwowa wzięły udział 1 bateria por. Jerzego Zaniewskiego i 2 bateria. Walcząc w składzie grupy płk. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego, przebiły się do miasta i skutecznie wspierały oddziały polskie. Wsławiły się między innymi podczas wypadów na pozycje nieprzyjaciela. 1 bateria uczestniczyła 20 grudnia w zdobyciu Nowego Miasta, a w dniach 24 i 31 grudnia brała udział w wypadach na Czyszki.

W kolejnych dniach 1 i 3 bateria walczyły w rejonie Dobromila, Chyrowa i Sambora, 2 bateria wspierała ogniem grupę ppłk. Sopotnickiego pod Lubieniem, Małkowicami, Stawczanami i Czerlanami, a 4 bateria zajęła stanowiska ogniowe we Lwowie. W tym czasie do dyspozycji dowódcy pułku oddany został dowodzony przez ppor. Janusza Sołtysa pluton artylerii pozycyjnej „Ślimak”. Posiadał on na uzbrojeniu dwie 90 mm armaty wz. 75. Współdziałał najczęściej z 5 pp Leg. i mimo braku zaprzęgów oraz przyrządów celowniczych, odniósł znaczne sukcesy w walce. Zniszczył jeden ukraiński pociąg pancerny, a drugi uszkodził. W styczniu 1919 baterie 1., 3. i 4. wspierały wojska grupy gen.