thumb|300px|Boronali: Zachód słońca nad Adriatykiem thumb|Osioł malujący obraz Sprawa Boronaliego to jedna z największych mistyfikacji w dziejach sztuki, która przekroczyła ramy skandalu środowiska krytyków sztuki, stając się wydarzeniem społecznym we Francji w 1910 roku. Naznaczyła rok 1910 w takim stopniu, jak manifest Marinettiego rok wcześniej, a prace kubistów odcisnęły się na następnym.
W marcu 1910 roku na XXVI Salonie Niezależnych w Paryżu został wystawiony obraz zatytułowany Zachód słońca nad Adriatykiem (lub I słońce zasnęło). Jako autora wymieniono włoskiego malarza z Genui, J.R. Boronaliego. Dzieło miało swoje recenzje krytyczne w prasie. W miesiąc później stały się one pretekstem dla paryskiego czasopisma satyrycznego Fantasio do upublicznienia rewelacji o kulisach powstania obrazu.
Autorem żartu, który ośmieszył sztukę niezależną, jej enigmatyczność, a zarazem zadrwił z publiczności i jej bezkrytycznego zachwytu nad nowymi trendami w malarstwie był absolwent Szkoły Sztuk Pięknych, Roland Dorgelès. Do sfabrykowania obrazu użył osła swego dziadka Fryderyka, właściciela kabaretu Lapin Agile. Dowodem były dwie fotografie.