A La Fontaine w jednej ze swoich bajek imię to nadał osłu.
Nie zachował się oryginał, ale według opisu i archiwalnej czarno-białej fotografii wiadomo, że płótno było pokryte smugami prowadzonymi w różnych kierunkach, w kolorach błękitnym, żółtym, czerwonym i niebieskim. Technika prowadzenia pędzla mogła przywodzić na myśl morskie pejzaże Turnera. Obraz miał typowy format, 81 cm × 60 cm.
Roland Dorgelès nie tylko chciał ośmieszyć autorów pozbawionych talentów. Jego zamiarem było ukazanie faktu, że każdy może wystawiać swoje prace w Salonie Niezależnych, a aby wystawić obraz, wystarczy umieć oprawić go w ramę, a płótno pokryć farbą. Jest to warunek wystarczający, aby znalazła się publiczność, która dzieło będzie oglądać oraz krytycy, którzy omówią jego zalety. Ale Dorgelès chciał też powiedzieć, że nieudolne prace obniżają wartość prawdziwych dzieł i zagrażają istnieniu sztuki.
Obraz Boronaliego od razu zyskał sobie tyluż zwolenników co i przeciwników. Zapisał się też na stałe w historii sztuki. W Słowniku malarzy, rzeźbiarzy, rysowników i grafików E. Bènèzita znalazł sobie poczesne miejsce, podczas gdy na zawsze zapomnianych zostało wielu popularnych w swoim czasie plastyków.
Obraz sprzedano za dwadzieścia złotych ludwików, stanowiących równowartość czterystu franków, które przekazano na przytułek dla sierot po artystach.
Przypisy
Kategoria:Modernizm Kategoria:Mistyfikacje Kategoria:1910 we Francji