Rudy wyrusza w drogę przez góry z dwoma przewodnikami, którzy mają przejść przez przełęcz Gemmi. Podczas trudnej wędrówki Rudy zachwyca się krajobrazem i wykazuje wielką odwagę oraz wytrzymałość. Wędrują przez lodowiec, pola firnowe i strome skały, a Rudy zachowuje się pewnie jak kozica. Nocują w opuszczonym schronie, gdzie przy ognisku słuchają opowieści o duchach, potworach i legendach Alp. Nagle nadchodzi gwałtowna wichura – fen – której siła robi na Rudym ogromne wrażenie. Rano wędrowcy ruszają dalej, a Rudy spotyka przerażających ludzi z nowej okolicy: zdeformowanych, chorowitych i budzących lęk.
Stryj Chłopak przybywa do domu wuja w kantonie Valais. Wuj jest jeszcze krzepkim myśliwym i jednocześnie bednarzem. Żona wuja to drobna, żywiołowa kobieta o ptasiej twarzy i bystrych oczach. Rudy dostrzega różnice w ubiorze, zwyczajach i języku, ale szybko się do nich przyzwyczaja. Wujostwo żyją dostatniej niż dziadek Rudy’ego. W ich domu wiszą rogi kozic, błyszczące strzelby i obraz Matki Boskiej. Chłopiec szybko zdobywa serca domowników. Wuj opowiada o przeszłości i o tym, jak zmienił się region dzięki Francuzom. Chwali się, że teraz można nawet dziecko wysłać do Włoch po wybudowanej przez Francuzów drodze. Rudy po raz pierwszy słyszy o Francji i wielkim mieście Lyonie.