W jednym z materiałów, które zostały później opublikowane jako dodatek do płyty DVD, obydwaj wraz z Robertem Addie, grającym rolę Guya z Gisburne, pląsają, nucąc: Jesteśmy trzy cudowne siostry.

Clive Mantle wybrany został na Małego Johna z Hathersage, olbrzyma obecnego we wszystkich filmach o Robinie. Po pierwszym odcinku zdecydowano, że ma być to olbrzym o wrażliwym sercu.

Mark Ryan, grający Saracena Nasira, który przyłączył się do drużyny, znalazł się w niej tylko dlatego, że producent i reżyser nie chcieli tej postaci uśmiercić; przekonali więc Carpentera, by zmodyfikował scenariusz (w jego pierwszej wersji Nasir miał zginąć w zamku de Belleme z ręki Robina). Carpenter początkowo nie chciał się na to zgodzić, twierdząc, że byłoby to nierealistyczne; według niego postać tak obca obyczajom ówczesnej Anglii byłaby uśmiercona bardzo szybko, gdyby sama znalazła się w lesie.