13.11 niecelną torpedą okrętu podwodnego, jednakże polskie źródła nie potwierdzają faktu atakuOprócz źródeł niemieckich, o wystrzeleniu torpedy do niszczyciela twierdził dowódca „Wilka” kpt. Krawczyk w jednej relacji opublikowanej w Wielkiej Brytanii podczas wojny, jednak brak jest potwierdzenia takiego faktu w innych relacjach i dokumentach (), a przede wszystkim „Wilk” po przybyciu do Wielkiej Brytanii miał według raportu dowódcy komplet 10 torped (). Trałowce, atakując bombami głębinowymi, uszkodziły klapę tłumika i spowodowały nieszczelność zbiorników paliwa – wyciek ropy wywołał zapewne u Niemców przekonanie o zatopieniu okrętu, który położył się na dnie na głębokości 60 m. 3 września „Wilk” postawił w Zatoce Gdańskiej zagrodę minową z 20 min (najprawdopodobniej mina z tej zagrody zatopiła 7 grudnia 1939 niemiecki kuter rybacki Pil-55 „Heimat” o poj. 13 BRT). Według niektórych relacji, tego wieczoru doszło do spotkania na powierzchni z ORP „Orzeł”, lecz fakt ten jest kwestionowany. 4 września w dzień „Wilk” ponownie był atakowany kilkakrotnie bombami głębinowymi przez trałowce i przeleżał dzień na dnie, ładując w nocy akumulatory na powierzchni.