Według autora ksiądz Kazimierz Suder został wyrejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa z listy jej współpracowników jesienią 1989.

Ksiądz Kazimierz Suder odpowiedział na list księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, wyrażając swoje oburzenie i oświadczając, iż: „Nigdy nie byłem w Urzędzie Bezpieczeństwa i żadnych pism w tym Urzędzie na nikogo nie składałem”.

Zobacz też Parafia Ofiarowania NMP w Wadowicach Bazylika Ofiarowania NMP w Wadowicach

Przypisy

Kategoria:Polscy protonotariusze apostolscy Kategoria:Honorowi obywatele Wadowic Kategoria:Urodzeni w 1922 Kategoria:Zmarli w 2012 Kategoria:Pochowani na cmentarzu Rakowickim Kategoria:Ludzie urodzeni w Krakowie