Wiesław Kotański uważał, iż bogini słońca szukała sposobu, aby drugi z jej braci odszedł z Wysokiej Równiny Niebios i sprowokowała go do popełnienia przestępstwa. Amaterasu dobrze znała praktyki Ukemochi, które wydawały się tak bardzo odrażające, że zachodziło prawdopodobieństwo rozgniewania Tsukuyomiego. Zabicie boskiej gospodyni było dobrym pretekstem dla Amaterasu, aby rozstać się z bratem, który dla podejrzliwej siostry był drugim potencjalnym konkurentem do władzy nad kosmosem.
Według Kojiki bogiem, który zabił boską gospodynię, nie był Tsukiyomi, lecz jego brat Susanoo.
Jolanta Tubielewicz w swojej książce Od mitu do historii, wykłady o Japonii, wspomina o Tsukiyomim w kwestii istnienia w Japonii mitu lunarnego. Po micie z zabiciem Ukemochi, pojawia się on już tylko we wzmiankach. Na wyspach Riukiu funkcjonował mit, w którym Tsukiyomi miał dać ludziom wodę nieśmiertelności. Przez rozbieżność wersji (których nie da się ze sobą porównać przez duże różnice fabularne), nie można jednoznacznie mówić o micie lunarnym. Tsukiyomi miał wysłać posła, który zasnął podczas podróży, a wtedy wodę wypił wąż.