Amerykańskie wysiłki dyplomatyczne zaowocowały tym, że okręty północnoamerykańskie mogły nabierać zapasy w portach i korzystać z węglowców brytyjskich.

Flota rozemocjonowała cały świat. W każdym kolejnym porcie mieszkańcy tysiącami wychodzili oglądać i witać formację. Na Sycylii marynarze pomagali w akcjach ratowniczych po poważnym trzęsieniu ziemi w Mesynie.

Gdy flota dotarła do Jokohamy, Japończycy wylegli na plaże dziesiątkami tysięcy. Pokazano w ten sposób, że konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Japonią nie jest zbyt znaczący. Tysiące japońskich uczniów powiewało amerykańskimi flagami, witając amerykańskich oficjeli, gdy ci wyszli na brzeg.

thumb|Prezydent Theodore Roosevelt (na wieży dział kal. 305 mm po prawej) przemawia do oficerów i członków załogi USS „Connecticut” (BB-18) w Hampton Roads 22 lutego 1909

W lutym 1909 Roosevelt czekał w Hampton Roads na tryumfalny powrót floty, podkreślając, że uznaje on powrót okrętów za ostatni akt prezydentury. Do oficerów i marynarzy powiedział inne narody mogą zrobić to co wy zrobiliście, ale zrobią to po was (ang. Other nations may do what you have done, but they'll have to follow you).