W swoich pretensjach Teodor nie był osamotniony, ale wagi jego roszczeniom dodawał fakt koronacji cesarskiej, dokonanej przez ortodoksyjnego patriarchę Konstantynopola (który na czas łacińskiej „okupacji” miasta basileusów, również rezydował w Nicei).

Po 1204 roku prawo do tytułu cesarza rzymskiego uzurpowało sobie kilku innych Rzymian (Greków) z pochodzenia. Najpoważniejszymi z nich byli władcy Epiru, których historia zna jako cesarzy Tesaloniki oraz władcy Cesarstwa Trapezuntu. To jednak Cesarstwo Nicei w 1261 roku ostatecznie odebrało łacinnikom Konstantynopol, przywróciło ortodoksyjny patriarchat i odbudowało silną pozycję państwa.

Sytuacja w Bizancjum Upadek Konstantynopola był szokiem dla świata greckiego, wieści o tym wydarzeniu przyjmowano z niedowierzaniem. W świadomości mieszkańców Cesarstwa i jego sąsiadów było ono wieczne, choćby z racji długiej i bogatej historii. Poruszenie spowodowane wieściami o upadku stolicy nie spowodowało jednak zwarcia szeregów w społeczeństwie greckim, ani też nie oznaczało przeprowadzenia jakichś reform mających uratować państwo. Podstawową przyczyną był fakt, że Konstantynopol, miasto cesarzy, był podstawowym spoiwem łączącym różne, odmienne pod względem etnicznym, gospodarczym czy nawet religijnym, prowincje.