Miał to być ich drugi pojedynek - pierwszy odbył się w 1998 roku na UFC 17. Zwyciężył wtedy Belfort nokautując Silvę w 44 sekundy. Ostatecznie do walki jednak nie doszło z powodu złamania ręki na treningu przez Belforta.
Na początku września miała się odbyć gala UFC 151 ale została odwołana z powodu kontuzji Dana Hendersona na kilka dni przed jej rozpoczęciem oraz nieprzyjęcie przez Jon Jonesa oferty Chaela Sonnena jako zastępstwo za kontuzjowanego Hendersona. Pojedynek mistrzowski został przeniesiony na UFC 152, a Jones przyjął ofertę walki którą zaproponował mu Belfort. Ostatecznie Brazylijczyk przegrał przez poddanie (klucz na rękę - americana) w 4. rundzie, chociaż już w 1. rundzie miał szanse na poddanie Jonesa gdy założył mu dźwignię prostą na staw łokciowy.
Po przegranej walce o tytuł postanowił wrócić do kategorii niżej czyli do -84 kg. Pierwszym rywalem w wadze średniej został Brytyjczyk Michael Bisping dla którego zwycięstwo nad Belfortem byłoby przepustką do walki o tytuł z Andersonem Silvą. Walkę zaplanowano na styczeń 2013 roku w Brazylii, ale wcześniej panowie spotkali się na konferencji prasowej na której doszło do przepychanek i słownych utarczek w której Belfort nazwał Brytyjczyka m.in. "chuliganem" chociaż paradoksalnie to Belfort był prowokatorem tego zamieszania.