Rosjan ścigano w kierunku na Rude Sioło i Pohreby, gdzie należało opanować przeprawę na Rosi. Meldunek lotnika doniósł jednak o przerwaniu polskiego frontu pod Bystrzykiem. Dywizja musiała przerwać natarcie i wycofać się pod Nowochwastów. Rosjanie natychmiast ruszyli do przeciwnatarcia atakując z Rubczanki i Rudego Sioła przeprawiającą się dywizję. Wywiązała się jedna z większych bitew kawaleryjskich tej wojny. W jej wyniku dywizja została odepchnięta przez sowieckie 4 i 14 dywizje ku północy, nie mogąc wypełnić zadania w Nowochwastowie.

19 czerwca dywizja wycofała się za Słucz w rejon Rohaczowa. W związku z tym, że mosty były zniszczone przez saperów 3 Dywizji Piechoty Legionów i I Brygadę Piechoty (rez.), rzekę pokonano wpław, a amunicję przeniesiono po kładkach zbudowanych na filarach spalonego mostu. Tabory dywizji przeszły drogą okrężną przez Baranówkę. W tym czasie na Zwiahel maszerowała sowiecka 6 Dywizja Kawalerii. 20 czerwca 14 pułk ułanów i 2 pułk szwoleżerów otrzymały zadanie wsparcia działań 3 Dywizji Piechoty Legionów broniącej frontu nad Słuczą. Zdecydowano się wykonać wypad przed przedni skraj obrony, w kierunku na Kropiwną. Tam spotkano awangardy 1 Armii Konnej. Uderzono na nie od czoła, a dwa szwadrony 2 pułku szwoleżerów, pod wspólnym dowództwem por.