Przewodnik po nieistniejącym mieście podają natomiast, że do pracy przy budowie obozu zagłady prawdopodobnie skierowano również pewną liczbę Żydów polskich i niemieckich, których wiosną 1942 roku deportowano z getta warszawskiego do karnego obozu pracy w Treblince. Materiały budowlane i instalacyjne sprowadzano m.in. z Warszawy, Sokołowa Podlaskiego i Kosowa Lackiego. Za ich dostarczenie odpowiedzialne były przede wszystkim gminy żydowskie, zobowiązano je nawet do dostarczenia zastaw stołowych dla obozowej załogi.

Do czasu przybycia pierwszego transportu wzniesiono budynek z trzema komorami gazowymi oraz baraki mieszkalne dla więźniów i załogi. Teren obozowy otoczono ogrodzeniem z drutu kolczastego. W pierwszej połowie czerwca do obozu doprowadzono odgałęzienie od bocznicy łączącej obóz pracy z linią kolejową Siedlce – Sokołów – Małkinia. Jeszcze przed zakończeniem robót w obozie zakwaterowano część załogi. Pierwszy komendant, SS-Untersturmführer Irmfried Eberl, początkowo urzędował natomiast w warszawskim pałacu Brühla. Z pisma, które skierował do komisarza ds. dzielnicy żydowskiej w Warszawie Heinza Auerswalda, wynika, że prace budowlane zakończono 11 lipca 1942 roku. Pierwszy transport getta warszawskiego odjechał z Warszawy do Treblinki 22 lipca, pierwszego dnia tzw. wielkiej akcji deportacyjnej.