Pewnego dnia, podczas targu niewolników, Manoel poznaje bogatego plantatora, Don Octavio Coutinho (José Lewgoy), który oferuje mu pracę na kierowniczym stanowisku w swej posiadłości. Francisco się zgadza. Mimo że nie okazuje się być złym pracownikiem, Don Octavio chce się go pozbyć. Powodem jego złości jest fakt, że wszystkie jego córki są w ciąży z da Silvą. Coutinho wraz ze swoimi współpracownikami układa plan, mający na celu wysłanie tytułowego bohatera do zachodniej Afryki, do Ghany. Miałby się tam zająć handlem niewolnikami. Cobra Verde przyjmuje propozycję, nie wiedząc, że obejmie zrujnowane posiadłości na skraju bankructwa, i że będzie musiał zmagać się z nieprzyjaznymi mu czarnoskórymi tubylcami.
Francisco poznaje na miejscu Euclidesa (King Ampaw), który staje się jego bliskim współpracownikiem, oraz skorumpowanego misjonarza Bernabé (Peter Berling). Manoelowi udaje się w ciągu kilku tygodni, przy pomocy setek niewolników, odnowić zniszczony pałac i rozpocząć z sukcesem planowaną działalność. W międzyczasie okazuje się, że Cobra Verde będzie musiał walczyć o wpływy i niewolników z królem Bossa Ahadee (Jego Wysokość Nana agyefi Kwame II Nsein). Gdy czarni mężczyźni okazują się za słabi, da Silva trenuje oddziały amazonek.