W nocy z 9 na 10 lutego II batalion zrobił wypad do Maniewicz, zajętych przez wojska sowieckie, zajął stację kolejową, zdobył kompletny pociąg sanitarny, olbrzymie składy i zapasy wojenne. Wywożenie materiałów trwało dzień i noc przez kilka dób. Nieprzyjaciel cofnął się do Czartoryska. I batalion będący w odwodzie, po zakończeniu operacji w Maniewiczach, obsadził Hołoby, a w czasie wypadu na Świdniki i Perespę również zdobył wiele zapasów wojennych.
Wojska ukraińskie zagrożone z jednej strony przez wojska sowieckie, z drugiej przez II batalion nie podejmowały już żadnych akcji w tym rejonie i pozostały na wschodnim brzegu Styru. Z rozkazu gen. Babiańskiego obydwa bataliony połączyły się na odcinku Hołoby i od połowy kwietnia do połowy maja pełniły służbę czat. W związku z działaniem „grupy gen. Babiańskiego” w kierunku na Łuck, pułk (dalej w składzie dwóch batalionów) w brawurowym ataku z użyciem pociągu pancernego, zdobywał kolejno: Lubczę, Perespę i Rożyszcze. Stochód został całkowicie opanowany i ubezpieczony czatami. Na początku czerwca pułk został przesunięty pod Rafałówkę.