Orton i Triple H byli częścią sześcioosobowego Elimination Chamber matchu o World Heavyweight Championship na gali SummerSlam, gdzie Ortonowi zależało na obronie tytułu przez jego przyjaciela z grupy.

Jesienią 2003, Orton zaczął określać siebie mianem „The Legend Killera” (pol. zabójcy legend), gdzie przedstawiał się fanom jako przyszłość profesjonalnego wrestlingu. Prowokował wielu wrestlingowych weteranów oraz członków WWE Hall of Fame. Z pomocą jego mentora Rica Flaira, Orton pokonał Shawna Michaelsa na gali Unforgiven; walka miała przydomek „Legend versus Legend Killer”. W międzyczasie zaczął korzystać z ruchu RKO (jumping cutter), z którego do dzisiaj słynie. Na grudniowej gali Armageddon, Orton pokonał Roba Van Dama i zdobył WWE Intercontinental Championship, które było jego pierwszym tytułem w federacji. Był mistrzem przez siedem miesięcy, gdzie jako najdłużej panujący mistrz od siedmiu lat zawalczył z pół-emerytowanym wrestlerem Mickiem Foleyem. Na kwietniowej gali Backlash, Orton pokonał Foleya w hardcore matchu, w którym użyto pinezek, drutów kolczastych oraz innych przyrządów. Dwa miesiące później na gali Bad Blood obronił pas w walce z Sheltonem Benjaminem.