W mieście tym zginęło 138 żołnierzy pułku, a drugie tyle było rannych.
Wycofanie spod Drezna
W związku z trwającą bitwą budziszyńską dowódca armii postanowił wycofać także 9 DP. Zgodnie z rozkazem gen. Świerczewskiego dywizja miała oderwać się od nieprzyjaciela i zająć obronę na linii Kamenz - Kuckau (rubież: wzgórze 172,7, Thonberg, Kuckau do wzgórza 213,0), oddaloną od zajmowanych pozycji o ok. 12 km. Pułki miały wycofywać się w trzech równoległych kolumnach, mogących się nawzajem wspierać. Pułki 28. i 30. wyruszyły wieczorem 26 kwietnia, natomiast 26 pp rozpoczął z niewiadomych przyczyn samotny odwrót 9 godzin przed nimi, już o godz. 9.00. Z uwagi na pośpiech, popełniano kardynalne błędy taktyczne. Przegrupowanie rozpoczęto bez rozpoznania. Wysłany bez ubezpieczenia transport rannych został wymordowany w rejonie wsi Horka.
Kolumny pułków były bez przerwy atakowane, a opór wroga narastał. Spowodowało to stałe zatrzymywanie maszerujących batalionów. Do tyłów 26 pułku dołączyły tyły dywizji, batalion szkolny, 12 dywizjon pancerny i baterie 9 BAPpanc. Wystąpiły ogromne trudności w dowodzeniu zbitymi na małej przestrzeni oddziałami.