Grotesce pozornej Müldnera towarzyszy nadawanie językowi potocznemu walorów artystycznych połączone z drobiazgową dbałością o spójność myślową, niekoniecznie konstrukcyjną. Budowa jego książek jest jednak przemyślana (np. tom opowiadań Proszę spać, w którym niektórzy krytycy dopatrywali się „wstępu do powieści”).
Pisarstwo to stawia wyzwanie tradycyjnej narracji i poetyce, która wykształciła środki „łagodzące i standaryzujące obraz świata” i która „z tego powodu w XX w. znalazła się w głębokim kryzysie” (określenia pisarza). Utwory Müldnera są pisane językiem gęstym, zwięzłym, unikającym nieznaczących słów i zdań, ale nasyconym paradoksami zarówno w opisie, jak i dialogu, a jednocześnie są precyzyjne psychologicznie i fabularnie, niekiedy z fabułą lub wątkami celowo okrawanymi lub ucinanymi (eksperymentalna powieść Himalaje, opowiadania z tomu Raz jeden jedyny z zaskakującymi puentami, satyry). Podejście to jest widoczne już w pierwszych utworach poetyckich (Namiot ośmiu wierszy, Ludzki wynalazek) i opowiadaniach (Proszę spać), w których na tle teatru wojskowego, medycznego lub miejskiego pojawiają się wątki egzystencjalne i (albo) liryczne zderzone z ową groteską pozorną, dowcipem językowym lub ironicznym żartem, zdarza się, że diabolicznym (np.