W 1981 r. grupa więźniów z IRA i Irlandzkiej Armii Wyzwolenia Narodowego przebywająca w więzieniu w Maze ogłosiła strajk głodowy w celu uzyskania praw więźniów politycznych, które zostały im cofnięte pięć lat wcześniej. Bobby Sands – jeden ze strajkujących – został wybrany do parlamentu z okręgu Fermanagh i South Tyrone, ale kontynuował głodówkę i zmarł kilka tygodni później.
Na początku odmawiała spełnienia żądań strajkujących, twierdząc, że „przestępstwo jest przestępstwem, i nie jest to kwestia polityki”. Jednak po tym, jak dalszych dziewięciu mężczyzn zagłodziło się na śmierć, a strajk się skończył i w obliczu wzrastającej nienawiści po obu stronach granicy oraz przy rozszerzającym się niepokoju, zdecydowano się na przywrócenie pewnych uprawnień więźniom z grup paramilitarnych, jak IRA, jednak nie otrzymali statusu więźniów politycznych.
Kontynuowała także politykę tzw. ulsteryzacji, rozpoczętą przez poprzedni laburzystowski rząd i jego ministra do spraw Irlandii Północnej – Roya Masona, uważając, że unioniści z Irlandii Płn. powinni być na czele walczących z irlandzkimi republikanami.