Tworzono jednak również bogate, rozbudowane kompozycje tekstowo-graficzne, na których tekst i obraz funkcjonowały, co rzadkie dla sztuki średniowiecznej, wspólnie – zajmując całość karty, czego przykładem może być słynny ewangeliarz z Kells.

W znaczeniu węższym za iluminacje uważa się jedynie dekoracje, nie zaliczając do nich ilustracji, gdyż będąc ozdobami rzadko nawiązywały do treści dzieła. Składały się wyłącznie, lub głównie ze stylizowanych motywów roślinnych, dopiero później w ograniczonym stopniu przedstawień figuralnych, jednak nawet tych ostatnich nie zalicza się w tym rozumieniu do miniatur malarskich, rozdzielając całość oprawy graficznej na iluminacje i miniatury.

W znaczeniu szerszym do iluminacji zalicza się każde średniowieczne malarstwo książkowe, niezależnie od przedstawianych motywów, przeznaczenia (dekoracja lub ilustracja), oraz niezależnie od stopnia skomplikowania całości oprawy graficznej.