grał z Arethą Franklin i Steviem Wonderem. To on nadawał zespołom Davisa to funkowe brzmienie.

James „Mtume” Foreman, grający na instrumentach perkusyjnych, był synem przyjaciela Davisa saksofonisty Jimmy’ego Heatha i Miles znał go od dzieciństwa. Z Davisem współpracował od 1971 r.

Perkusista Al Foster, którego Davis usłyszał w Nowym Jorku, po raz pierwszy grał u Davisa na sesjach do albumu Big Fun. Pojawił się ponownie w grupach Davisa po jego powrocie z odosobnienia na początku lat 80. XX wieku.

Pete Cosey był muzykiem sesyjnym i nagrywał blues w firmie nagraniowej Chess w Chicago.

Gitarzysta Reggie Lucas zaczął nagrywać i występować z Davisem w kilka miesięcy po Sonnym Fortune'ie.

Obaj gitarzyści zastąpili licznych i wybitnych muzyków jazzowych, którzy grali na instrumentach klawiszowych.

Na tym albumie Miles swobodnie miesza tak heterogeniczne elementy jak afrykańska rytmika, europejska harmonia i technologia Nowego Świata (japońska).