Jedną z metod jest zastosowanie kolejno układów prostujących, np. prostowników diodowych, a za nim filtrów dolnoprzepustowych, które odfiltrują składowe zmienne, pozostawiając na wyjściu jedynie składową stałą. Sygnały na końcu układu są od siebie odejmowane. Wskutek zastosowania takiego układu, na wyjściu znajduje się sygnał napięciowy stały ze zmiennym znakiem (np. „–” oznacza, że rdzeń znajduje się po lewej stronie, a „+”, że rdzeń znajduje się po prawej stronie od punktu zrównoważenia). Należy również dodać, że w układzie powinien znaleźć się także wzmacniacz, który wzmocni sygnał na wyjściu układu.
Drugą metodą jest zastosowanie układu elektronicznego, który dokonuje demodulacji sygnału. Częstotliwość nośna jest usuwana z sygnału, poprzez porównanie go z napięciem referencyjnym (np. napięciem zasilającym) odpowiednio przesuniętym w fazie i z dopasowaną amplitudą. Sygnał wynikowy jest następnie, tak jak w poprzedniej metodzie, filtrowany oraz wzmacniany i na wyjściu pojawia się sygnał napięciowy stały ze zmiennym znakiem. Napięcie wyjściowe można określić wtedy następującym wzorem:
gdzie: – współczynnik proporcjonalności, – napięcie referencyjne, – przesunięcie fazowe (równe 0° lub 180°, czyli kosinus jest równy 1 lub −1.