W 1952 Doris Haddock zatrudniła się w fabryce obuwia Bee Bee Shoe w Manchesterze, w której w ciągu dwudziestu lat pracy doszła do stanowiska asystentki dyrektora.
W latach 1960–1962 razem z mężem aktywnie uczestniczyła w akcji protestacyjnej wobec planów fizyka Edwarda Tellera budowy portu na Alasce z wykorzystaniem detonacji bomby wodorowej na dnie morskim. Protesty doprowadziły do decyzji prezydenta Kennedy’ego o odstąpieniu od tych planów i tym samym przyczyniły się do ocalenia wioski rybackiej Inuitów w Point Hope.
W 1972 Haddock przeszła na emeryturę i razem z mężem przeprowadziła się do Dublina (New Hampshire). Uczestniczyła w pracach miejskiej komisji planowania. W 1983 zajęła się opieką nad mężem, u którego zdiagnozowano chorobę Alzheimera. Nie zaniedbywała również spraw społeczności lokalnej, m.in. z powodzeniem protestując w 1985 przeciw budowie autostrady przez Dublin i Harrisville. Owdowiała w 1993.