Złotą epoką filmu samurajskiego był okres począwszy od lat pięćdziesiątych do wczesnych lat siedemdziesiątych XX w. Jednakże po tym okresie, w dużej mierze skutkiem nadmiernego eksponowania tego gatunku (zwłaszcza przez japońską telewizję), jak również w rezultacie „zestarzenia się” wielkich gwiazdorów tego gatunku (Toshirō Mifune (1920-1997), Tatsuya Nakadai (ur. 1932), Shintarō Katsu (1931-1997), film samurajski przestał być głównym nurtem japońskiego przemysłu filmowego, co zahamowało burzliwy rozwój tego oryginalnego i zadziwiająco artystycznego gatunku. Mimo to również w dwóch ostatnich dekadach XX wieku powstało kilka wybitnych dzieł (np. Sobowtór i Ran, Tabu, czy Po deszczu). Jednak większość filmów tworzonych w tym okresie uległa sztampie przemożnej komercjalizacji i popadała w efekciarstwo - ich płytka zazwyczaj akcja służyła głównie jako pretekst do zaprezentowania jak największej ilości krwawych scen walki, najczęściej zresztą mocno odrealnionych, przerysowanych za pomocą czysto filmowych środków technicznych. Niektóre z tych filmów bardziej przynależą do gatunku fantastyki, niż do kina samurajskiego (np. The Legend of the Eight Samurai, G.I. Samurai, Gojoe, Samurai Reincarnation).