Ponowne zwycięstwa nad Renato Sobralem i Tito Ortizem potwierdziły jego absolutną dominację w wadze półciężkiej. W maju 2007 roku doszło do walki rewanżowej z Quintonem Jacksonem. Liddell uchodził za zdecydowanego faworyta, jednak przegrał przez techniczny nokaut i stracił mistrzostwo. Kilka miesięcy później przegrał przez niejednogłośną decyzję sędziów z Keithem Jardinem, a następnie, w grudniu 2007 roku, stanął do długo oczekiwanej walki z byłym mistrzem wagi średniej Pride FC, Wanderleiem Silvą. Wygrał ją przez decyzję. W kolejnych dwóch pojedynkach został jednak ciężko znokautowany przez Rashada Evansa i Maurício Ruę, co doprowadziło do przerwania jego kariery MMA na ponad rok. Powrócił w czerwcu 2010 roku podczas gali UFC 115. Poniósł wtedy trzecią z rzędu porażkę przez nokaut, tym razem z Richem Franklinem.

29 grudnia 2010 roku ogłosił zakończenie sportowej kariery. Pozostał jednak związany z UFC. Objął stanowisko wiceprezydenta tej organizacji ds.