Von Stroheim z niezwykłą pieczołowitością zarejestrował ponad 85 godzin materiału filmowego. 2 miesiące w ciągu lata zajęło mu nakręcenie ostatniej sekwencji rozgrywającej się w Dolinie Śmierci, przez co zachorowało wielu członków obsady i ekipy. Chciwość była jednym z nielicznych filmów swoich czasów zrealizowanych w autentycznej scenerii. Von Stroheim chętnie stosował takie wyrafinowane techniki filmowe, jak dramatyczne zbliżenia i montaż skojarzeniowy. Reżyser uważał Chciwość za tragedię grecką, w której środowisko i pochodzenie determinują losy bohaterów, sprowadzając ich do prymitywnych „bêtes humaines” (bestii ludzkich).
Podczas kręcenia Chciwości nadzorujący prace Goldwyn Pictures połączył się z dwiema innymi wytwórniami, tworząc Metro-Goldwyn-Mayer, gdzie funkcję szefa produkcji objął Irving Thalberg. Kilka lat wcześniej Thalberg zwolnił von Stroheima z Universalu. Oryginalna, zmontowana przez von Stroheima wersja Chciwości trwała niemal 8 godzin, toteż wytwórnia zredukowała film wbrew woli reżysera do 2,5 godziny. Tylko nieliczni widzieli pełną, 42-szpulową wersję, obecnie uznaną za zaginioną;