Locie Alpejskim, podczas którego jednak SP-AHI został rzucony przez wiatr na drzewa po starcie z Baltant koło Treibach i spłonął (załoga Jerzy Bajan i Gustaw Pokrzywka uratowała się).
11 września 1933 SP-AHH rozbił się koło Kazania podczas próby bicia rekordu odległości lotu na trasie Warszawa-Krasnojarsk. Samolot prawdopodobnie wpadł w korkociąg w locie w chmurach (na skutek zawirowania powietrza), został wyprowadzony tuż nad ziemią, lecz uderzył o nią skrzydłem. W wypadku zginął pilot Józef Lewoniewski, drugi członek załogi został lekko ranny. Ostatni PZL.19 był używany w Aeroklubie Poznańskim do 1935, kiedy został spisany.
Przeznaczenie Samolot był budowany pod kątem uzyskania możliwie dużej prędkości lotu i konstruktorzy odnieśli tu duży sukces. Był to najszybszy samolot sportowy polskiej konstrukcji do końca 1933 roku. W wersji rajdowej miał duży udźwig użyteczny w stosunku do swojej masy – obok samoloów PWS-52 i RWD-5bis miał największy udźwig z polskich samolotów sportowych. Jednakże staranne oprofilowanie goleni podwozia i płat bez wzniosu sprawiły, że samolot miał konstrukcyjnie mały zapasy stateczności, szczególnie bocznej (w ślizgu). Cecha ta była przyczyną utraty w wypadkach 2 maszyn.