Z czasem „Kurier” zaczął się rozwijać, rósł nakład, zwiększała się objętość, dochodziły nowe działy i rubryki. Wraz z rozwojem samego czasopisma rosła liczba jego pracowników i ludzi w nim publikujących. Koniunkturę wspierał również rozwój drukarni należących do Drukarni Polskiej. To też spowodowało, że od 1 października 1925 „Kurier” mógł ukazywać się dwa razy dziennie i pięć razy w tygodniu. Wydanie poranne posiadało 4 strony, wieczorne 16, w niedzielę ukazywało się tylko wydanie poranne w poniedziałek tylko wieczorne. Nakład w tym czasie wynosił 25–30 tys. egzemplarzy.

Po przewrocie majowym endecja była w wyraźnym odwrocie, traciła poparcie, mandaty w sejmie i kolejne stanowiska w wojsku i administracji. Odbiło się to również na prasie wydawanej przez ludzi związanych ze Stronnictwem Narodowym.

Mimo problemów endecji „Kurier Poznański” miał się dobrze. Wielkopolska nadal pozostawała bastionem narodowej demokracji. W wyniku tego sprzedaż gazety w zasadzie nie spadała. Inne wydawnictwa w Polsce przechodziły wzloty i upadki spowodowane niską sprzedażą periodyków, a to dlatego, że uzależnione były od sprzedaży komisowej. Wydawca „Kuriera” – co było rzadkością – prowadził sprzedaż opartą na prenumeracie.