Później jednak doszło do kryzysu i wojska szwedzkie zaczęły ulegać siłom katolickim.
Serię szwedzkich niepowodzeń w Niemczech postanowił wykorzystać Chrystian IV i z pomocą hiszpańskiej floty wysadzić potężny desant na wybrzeżach Szwecji. Po podboju Szwecji władca duńsko-norweskiej monarchii zamierzał odtworzyć unię kalmarską. Gdy w końcu września ruszyła ku szwedzkim wybrzeżom potężna hiszpańska flota z 24 tys. żołnierzy na pokładzie, natknęła się na flotę sprzymierzonej ze Szwecją Holandii. W bitwie na płyciźnie Downs flota hiszpańska została kompletnie rozgromiona. Plany odtworzenia unii kalmarskiej pod duńską hegemonią okazały się nierealne, a dodatkowo sprowokowały chęć odwetu ze strony Szwecji. Gdy ponownie wojska szwedzkie zaczęły odnosić sukcesy w Niemczech, z inicjatywy Lennarta Torstenssona zrodził się plan odwetowego uderzenia, w myśl którego w maju Szwecja zaatakowała Danię, rozpoczynając wojnę duńsko-szwedzką 1643–1645.