Brytyjczycy postanowili wówczas zabić Canarisa. W tym celu latem 1916 roku do stolicy Hiszpanii przybył agent wywiadu angielskiego Stewart Menzies – późniejszy szef SIS. Canaris uniknął śmierci, gdyż po kolejnym ataku malarii, nabytej podczas służby w marynarce, został odesłany na rekonwalescencję do Niemiec. Zdając sobie sprawę, że jest celem poszukiwań Brytyjczyków, podjął próbę przejazdu przez Francję i Włochy w przebraniu mnicha. W Domodossola na granicy włosko-szwajcarskiej wpadł w ręce włoskiej policji i został osadzony w więzieniu pod zarzutem szpiegostwa, za co groziła mu kara śmierci. Zaczął symulować gruźlicę – gryzł język i pluł krwią. Gra była na tyle przekonująca, że rozprawa została odłożona. Dodatkowo jego hiszpańscy przyjaciele, m.in. młody oficer Francisco Franco, zabiegali o zwolnienie go z więzienia. Włosi postanowili odesłać go pod strażą do granicy francusko-włoskiej, skąd udał się z powrotem do Madrytu (według innej wersji Canaris udusił więziennego kapelanaJan Gajewski, Canaris, s. 23.Ian Colvin, Hitler’s Secret Enemy – Chief of Intelligence, Londyn 1967. i w jego przebraniu uciekł zza kratBogusław Wołoszański, Sensacje XX wieku, II wojna światowa, s. 71.).

thumb|Niemiecki okręt podwodny U-38