(Bourke powrócił do Irlandii, uniknął ekstradycji do Wielkiej Brytanii i wydał książkę o całej operacji i swym w niej udziale, zmarł w 1982). Wedle powszechnie uznanej wersji, Bourke został wynajęty przez KGB, które, obawiając się możliwej w wypadku niepowodzenia kompromitacji, chciało zachować w ten sposób czyste ręce.
Po przybyciu do Związku Radzieckiego George Blake został tłumaczem, rozwiedziony podczas odsiadywania wyroku, ożenił się w Moskwie ponownie, miał syna. Prowadził czynne życie, zaprzyjaźnił się z Haroldem Philbym (którego, jak twierdził, nigdy wcześniej nie spotkał, choć obydwaj w tym samym czasie przebywali w Libanie) i Donaldem Macleanem (zobacz Siatka szpiegowska Cambridge). Wierny swym ideałom, wyznał, iż jest rozczarowany pieriestrojką i upadkiem komunizmu. W 2014 jeszcze mieszkał w Rosji (w Moskwie), nadal był zatwardziałym komunistą, podczas wywiadu powiedział, że nigdy nie czuł się Brytyjczykiem i nie uważa się za zdrajcę, powiedział – Żeby zdradzić, trzeba najpierw należeć, ja do nich (Brytyjczyków) nie należałem.