Nastroje niepodległościowe potęgowała podobna sytuacja polityczna w sąsiedniej Socjalistycznej Republice Chorwacji. Dla władz w Belgradzie i dowództwa Jugosłowiańskiej Armii Ludowej (JNA) było to alarmującym sygnałem, gdyż secesja Słowenii (formalnie wciąż będącej częścią federacji) mogłaby popchnąć inne republiki Jugosławii do poczynienia podobnych kroków. Aby temu zapobiec, rozpoczęto przygotowania do interwencji wojskowej, m.in. poprzez konfiskatę wyposażenia jednostek wiernej republice Słoweńskiej Obrony Terytorialnej (STO – rezerwowej formacji paramilitarnej).

Władze Słowenii zarządziły przygotowania do starć z siłami jugosłowiańskimi. 28 września 1990 została przyjęta poprawka do konstytucji słoweńskiej, przekazująca w razie wybuchu wojny dowództwo nad siłami obronnymi w ręce Prezydium Republiki Słowenii, dowodzonego przez prezydenta Milana Kučana. 18 marca 1991 prezydium ustanowiło dodatkowo sztab ds. koordynacji operacji specjalnych, zapewniający skuteczną kooperację między stale wzmacnianymi jednostkami policji a Obroną Terytorialną. Na jego czele stanął minister obrony Janez Janša. 23 maja doszło również do starcia między żołnierzami JNA a ochotnikami z Obrony Terytorialnej na terenie ośrodka szkoleniowego w Mariborze.