Do wieczora trwały potyczki z niemieckimi patrolami próbującymi rozpoznać obronę wzmocnionego batalionu. Ogółem 52 batalion piechoty w walce o Kobiór 1 września utracił 8 poległych i 17 rannych ewakuowanych do szpitali.
Do rana 2 września z Rybnika zebrał się niemal w komplecie I/75 pp bez 1 kompanii strzeleckiej i z osłabioną 1 kompanią ckm i część 55 batalionu, które stanowiły odwód dowódcy zgrupowania ppłk. Władysława Adamczyka. Od rana trwały potyczki podchodzących oddziałów niemieckich z placówkami wysuniętymi przed własne linie obrony. Przed południem placówka 52 batalionu odparła natarcie niemieckiej piechoty wspartej samochodami pancernymi. W godz. 16.00–17.00 batalion odparł kolejne natarcie niemieckiej piechoty z 28 DP, ze wsparciem ostrzału moździerzy i samochodów pancernych z pułku SS „Germania”. Do wieczora trwała wymiana ognia pomiędzy piechotą oraz ostrzał baterii 5/23 pal. Pozyskiwana wiedza o rozbiciu 6 DP pod Pszczyną i zagrożeniu północnego skrzydła obrony w Kobiórze, poprzez przenikaniu niemieckich patroli, wymusiła zmianę ugrupowania batalionu na obronę w półokrążeniu. Stanowiska 5 i 6 kompanii zagięto frontem 5 ku północy, 6 ku południowi. Na zapleczu obrony 52 bp i pozostałych sił w Kobiórze własne patrole saperskie dokonały zniszczeń, przepraw i zawał leśnych. O godz.