On też jako pierwszy odnalazł ciężko rannego pilota i udzielił mu pierwszej pomocy. Zestrzelenia dokonał prawdopodobnie Gustav Fransci z jednostki 1./NJG 100, latającej na Junkersach Ju 88 wyposażonych w Schräge Musik (zameldował on tego dnia, iż zestrzelił 4 samoloty, w tym Halifaxa w okolicach Bochni).

Aresztowany przez Niemców, został odstawiony do Krakowa, gdzie był przesłuchiwany i bity przez Gestapo, a następnie odstawiony do jednego z miejscowych szpitali, gdzie nawiązał kontakt z AK. Był więźniem Stalag VIII B w Lamsdorfie (Łambinowice), gdzie przebywał w angielskiej części obozu. W miarę przesuwania się frontu był ewakuowany. Wraz z innymi jeńcami został wyzwolony przez żołnierzy amerykańskich, w Wielki Piątek – 30 marca 1945 w okolicach Kassel. 2 kwietnia tego samego roku został przetransportowany samolotem do Wielkiej Brytanii. Wojnę ukończył w polskim stopniu sierżanta (brytyjski stopień W/O). W 1946 został członkiem 304 dywizjonu transportowego „Ziemi Śląskiej im. Ks. Józefa Poniatowskiego”, a następnie 301 dywizjonu „Ziemi Pomorskiej – Obrońców Warszawy”.