Niekiedy wymuszane było zmieniającymi się warunkami zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi odradzającego się państwa.

Na przełomie października i listopada 1918 gotową formację kadrową stanowiła tylko Polska Siła Zbrojna, złożona z dwóch pułków piechoty i różnych oddziałów pomocniczych.

Zdecydowano się na pobór żołnierzy byłych polskich formacji wojskowych oraz członków tajnych organizacji.

Możliwości werbunkowe były bardzo dogodne. Szeregi POW liczyły ponad 30 000 członków. W kraju znajdowało się przeszło 15 000 byłych legionistów i ponad 20 000 żołnierzy zdemobilizowanych w Rosji.

Zasadnicze rezerwy mobilizacyjne stanowili mieszkańcy byłego Królestwa Polskiego i Polacy służący w szeregach obcych wojsk. W dalszej przyszłości można było liczyć ponadto na Polaków służących jeszcze w formacjach wojskowych w Rosji oraz na żołnierzy z wojska gen. Hallera we Francji.

Formowanie odrodzonego wojska polskiego napotykało trudności związane z dezercjami i uchylaniem się poborowych od służby wojskowej. Już w 1919 r. wydawane były zarządzenia o prowadzeniu obław na dezerterów. Tylko w maju 1920 na terenie woj. kieleckiego schwytanych zostało ponad 2000 dezerterów i poborowych uchylających się od służby wojskowej.