Dylan nagrał album w Nowym Jorku w połowie września. Płyta była gotowa do wydania i zaczęto nawet rozpowszechniać promocyjne kopie. Nagle Dylan zadecydował, że nie jest zadowolony z nagrań. Pojechał do Minneapolis i poprosił swojego brata o zebranie jakichś muzyków na sesję nagraniową. I wtedy – to znaczy w grudniu – zostały nagrane nowe wersje "Tangled Up in Blue", "Idiot Wind", "If You See Her, Say Hello", "Lili, Rosemary and the Jack of Hearts" oraz "You’re a Big Girl Now". Mimo iż zarówno Joni Mitchell, jak i Robbie Robertson woleli oryginalne nagrania, Dylan postanowił jednak umieścić pięć nowych wersji.

Dylan wchodząc do studia we wrześniu miał już gotową kolejność utworów. Miał pewne problemy z utworem kończącym płytę i wahał się pomiędzy aktualnym zakończeniem przez "Buckets of Rain" a nagranym na sesji 5 "Up to Me".

Sesja z 16 września uchodzi za najlepszą sesję Dylana w ogóle. Powstało podczas niej sześć utworów, z których dwa były całkowicie gotowe na album: "Tangled Up in Blue" i "If You See Her, Say Hello". Inne nagrane wtedy utwory to "Call Letter Blues"Jest to zasadniczo „Meet Me in the Morning”, ale z zupełnie innymi słowami.